popełniłam tablo :):)

Moja młodsza córeczka kończy w tym roku przedszkole
i zostałam poproszona o przygotowanie tabla ... trudna sprawa !!!! prawie beznadziejna .
Jako rodzic wielokrotnie byłam atakowana przez przedszkolnych fotografów zdjęciami które wzbudzały we mnie zawsze odruch ucieczkowy.
Sztuczność i kicz !!!!takie słowa zawsze cisnęły mi sie na usta !
...a tymczasem sama mam popełnić "coś " takiego .
a gdzie indywidualne podejście przy takiej ilości dzieci to prawie nie możliwe :(((

Do sprawy podeszłam z wielkim przejęciem .
Starał się nawiązać jak najlepszy kontakt z dziećmi
 - zależało mi aby zdjęcia były jak najbardziej naturalne i oddawały charakter dziecka
 ...a samo tablo choć  musi zachować pewien porządek i szyk to,
starałam się aby było jak najbardziej przejrzyste, czyste w swojej formie
i dziecinne - bo przecież te kruszynki maja zaledwie 6 lat :)
żadnych niebieskich czapek absolwentów, żadnych zdjęć budynku przedszkola ... uf
... nie było łatwo ale ... akcja zakończyła się prawie sukcesem
- dlaczego prawie ... to już mój mały sekret .





a oto kilka portretów które powsteły przy okazji tej sesji


0 komentarze:

Prześlij komentarz